
Prosto ze stajni
Prawdziwe zdjęcia przysłane przez zawodników, którzy kupili tego konia
Hobby horsing
Więcej niż zabawka. Pierwszy koń.
Hobby horsing narodził się w Finlandii, a dziś wypełnia boiska, sale gimnastyczne i szkolne podwórka w całej Europie. Zawodnicy nadają koniowi imię, układają przejazd, uczą się parkuru na pamięć i naprawdę go skaczą. Tutaj wszystko się zaczyna.
Zrobiony do codziennej jazdy
Pluszowa sierść pozostaje miękka po miesiącach użytkowania, głowa trzyma kształt dzięki sprężystemu wypełnieniu poliestrowemu, a drewniany kij jest na tyle lekki, że dziecko uniesie go, pobiegnie z nim i skoczy. Nic nie grzechocze, nic się nie obwisa.
Ogłowie i wodze są już założone, więc koń jest gotowy w chwili otwarcia pudełka. Poza wsunięciem kija nie trzeba nic składać.
Z ogrodu na plac zawodów
Zawodnicy zaczynają od kilku drągów w ogrodzie, potem przychodzi trening w klubie, a potem pierwsze zawody. Przy 74 cm koń sprawdzi się zarówno u siedmiolatka uczącego się kłusa, jak i u nastolatka pokonującego przeszkody 80 cm.
Podróżuje płasko w torbie, czeka w kącie pokoju między treningami i wraca do gry, gdy tylko pogoda na to pozwoli.
Wybierz maść, nadaj imię i zacznij sezon.











